Najpierw warto zrozumieć, jak do tego dochodzi
Większość stron nie jest atakowana celowo. Zautomatyzowane skanery dzień i noc odwiedzają przypadkowe adresy w internecie i szukają znanych słabych punktów. Gdy tylko gdzieś zostanie ujawniona luka, boty zaczynają szukać stron, które nie zainstalowały jeszcze odpowiedniej aktualizacji. Nie trzeba więc być interesującym celem, aby paść ofiarą — wystarczy mieć zaległości.